Men’s Day – dni pełne tego wszystkiego, co uwielbiają mężczyźni: motocyklowy freestyle, monstertruck, niewyobrażalne szybkości i mnóstwo „ spalonej gumy” w zawodach samochodów wyścigowych, luksusowe jachty motorowe, samoloty i oczywiście wielki zastrzyk adrenaliny. Wielu już to wszystko widziało, ale mało kto na takiej imprezie miał okazję wcześniej widzieć tańczące, ośmiotonowe koparko-ładowarki. Przez trzy dni – od 5 do 7 czerwca, mieszany polsko-brytyjski demoteam zadziwiał tysiące widzów przemierzających tereny starego
lotniska na Bemowie. Niepowtarzalny festiwal techniki, mocy i precyzji w karkołomnych układach „tanecznych”, realizowanych przez operatorów w maszynach JCB synchronicznie wykonujących kaskaderskie ewolucje, wywoływał wielkie emocje wśród oglądających pokazy.
Na stoisko Interhandler przychodziło wiele osób pytając „czemu jeszcze w naszym kraju nie ma sieci autostrad, skoro te maszyny potrafią budować tańcząc”. Wielu ze zdziwieniem przyjmowało do wiadomości, że w pokazach biorą udział dokładnie takie same maszyny jak te, które pracują na budowach w całej Polsce.
Na wyprawę Fastrakiem wybrał się gospodarz programu „Operacja Tuning” – TeDe. Goście Men’s Day, wśród których znalazło się wielu ludzi z branży budowlanej, mieli okazję by spróbować swoich sił w konkurencjach takich jak rozkopywanie lotniska na czas oraz nalewanie piwa koparko-ładowaką.